REGUŁA ŻYCIA
    WEDŁUG BŁ. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO




    Papczynski12

              Pierwszym ustawodawcą Zakonu Marianów był jego założyciel, bł. Stanisław od Jezusa i Maryi Papczyński. Nosząc się z zamiarem stworzenia nowej rodziny zakonnej, przygotował on w latach 1671-1673 pierwsze ustawy mariańskie pod nazwą Reguły życia (Norma vitae). Zatwierdził je dla o. Stanisława i jego pierwszych towarzyszy bp Stanisław Jacek Święcicki, archidiakon i oficjał warszawski w dniu 24 października 1673 roku, podczas wizytacji mariańskiego eremu w Puszczy Korabiewskiej. W 1690 roku bł. Stanisław w towarzystwie subdiakona Joachima od św. Anny Kozłowskiego udał się do Rzymu, aby uzyskać aprobatę dla swojego zakonu w oparciu o ułożone przez siebie konstytucje, tzn. o Norma vitae. Śmierć papieża Aleksandra VIII (1689-1691) i kłopoty ze zdrowiem zmusiły mariańskiego zakonodawcę do powrotu do Polski bez osiągnięcia zamierzonych celów.
              W latach 1691 do 1694 próbował on uzyskać dla marianów regułę wspomnianych wcześniej koncepcjonistek. Ponowne wysiłki o. Papczyńskiego zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ reguła hiszpańskich mniszek nie była zaadoptowana dla męskich zakonów. Wówczas to błogosławiony założyciel marianów powrócił do swoich pierwotnych planów i latem 1698 roku zwołał kapitułę generalną, na której, wybrano prokuratorem generalnym o. Joachima Kozłowskiego i postanowiono wysłać go do Rzymu w celu podjęcia na nowo starań o zatwierdzenie zakonu marianów w oparciu o Norma vite. O. Joachim w towarzystwie br. Antoniego Cińskiego jesienią tegoż roku udali się w podróż do Wiecznego Miasta.


    koronka

    Po dwukrotnym odrzuceniu petycji mariańskiej w Kongregacji Biskupów i Zakonników, (zapewne z uwagi na dekret wydany na Soborze Laterańskim IV w 1215 roku, który zabraniał aprobaty nowo powstających zakonów na regule innej niż dotąd już zatwierdzonej), prokurator generalny marianów zmuszony został do szukania innej drogi wyjścia. Istniała możliwość aprobaty marianów na podstawie reguły już zatwierdzonej. O. Joachim idąc wówczas za sugestią o. Franciszka Diaza OFM, zdecydował się przyjąć dla Zakonu Marianów Regułę dziesięciu cnót NMP. Do jej przyjęcia potrzebna była zgoda generała braci mniejszych, który to urząd piastował wówczas o. Mateusz od św. Stefana OFM. Ojciec Kozłowski zwrócił się zatem do niego z prośbą o Regułę dziesięciu cnót oraz o agregację marianów do jego zakonu. Potrzebny dokument wystawiony został przez generała franciszkanów w klasztorze Ara Coeli 21 września 1699 roku. Należało jeszcze postarać się o potwierdzenie wszystkich przywilejów udzielonych marianom przez braci mniejszych. W tym celu o. Joachim prawdopodobnie w październiku 1699 roku, wystosował prośbę do papieża Innocentego XII i w odpowiedzi otrzymał breve Exponi nobis nuper datowane 24 listopada 1699 roku. Stanowiło ono list skierowany do nuncjusza apostolskiego w Polsce, powiadamiający o tym, że marianie otrzymali prawo składania ślubów uroczystych na Regułę dziesięciu cnót w braterskiej łączności z zakonem serafickim. Dokument wspominał także o uzyskanych przez marianów łaskach, odpustach i przywilejach dołączonych przez Stolicę Apostolską do Reguły dziesięciu cnót, w tym również przywileju egzempcji.
               Błogosławiony Stanisław odniósł się do nowej i nie znanej mu wówczas reguły przychylnie, ale zarazem ostrożnie. Po zapoznaniu się jednak z jej tekstem przekonał się, że nowa reguła w niczym nie jest sprzeczna z opracowaną przez niego mariańską Regułą życia i doskonale odpowiada duchowi jego zamierzeń, szczególnie co do czci Matki Bożej i naśladowania Jej życia i cnót. W rezultacie mariański zakonodawca rozpoznał w Regule dziesięciu cnót NMP wolę Boga i Kościoła względem swojej wspólnoty zakonnej oraz warunek jej istnienia.


    Puszcza Marianska

              W latach 1691 do 1694 próbował on uzyskać dla marianów regułę wspomnianych wcześniej koncepcjonistek. Ponowne wysiłki o. Papczyńskiego zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ reguła hiszpańskich mniszek nie była zaadoptowana dla męskich zakonów. Wówczas to błogosławiony założyciel marianów powrócił do swoich pierwotnych planów i latem 1698 roku zwołał kapitułę generalną, na której, wybrano prokuratorem generalnym o. Joachima Kozłowskiego i postanowiono wysłać go do Rzymu w celu podjęcia na nowo starań o zatwierdzenie zakonu marianów w oparciu o Norma vite. O. Joachim w towarzystwie br. Antoniego Cińskiego jesienią tegoż roku udali się w podróż do Wiecznego Miasta.


    koronka

    Po dwukrotnym odrzuceniu petycji mariańskiej w Kongregacji Biskupów i Zakonników, (zapewne z uwagi na dekret wydany na Soborze Laterańskim IV w 1215 roku, który zabraniał aprobaty nowo powstających zakonów na regule innej niż dotąd już zatwierdzonej), prokurator generalny marianów zmuszony został do szukania innej drogi wyjścia. Istniała możliwość aprobaty marianów na podstawie reguły już zatwierdzonej. O. Joachim idąc wówczas za sugestią o. Franciszka Diaza OFM, zdecydował się przyjąć dla Zakonu Marianów Regułę dziesięciu cnót NMP. Do jej przyjęcia potrzebna była zgoda generała braci mniejszych, który to urząd piastował wówczas o. Mateusz od św. Stefana OFM. Ojciec Kozłowski zwrócił się zatem do niego z prośbą o Regułę dziesięciu cnót oraz o agregację marianów do jego zakonu. Potrzebny dokument wystawiony został przez generała franciszkanów w klasztorze Ara Coeli 21 września 1699 roku. Należało jeszcze postarać się o potwierdzenie wszystkich przywilejów udzielonych marianom przez braci mniejszych. W tym celu o. Joachim prawdopodobnie w październiku 1699 roku, wystosował prośbę do papieża Innocentego XII i w odpowiedzi otrzymał breve Exponi nobis nuper datowane 24 listopada 1699